Autorka

“Oto i on. Boski prototyp. Mutant, który nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony, by żyć i zbyt rzadki, by umrzeć.”

Imię: Koralina

Nazwisko: Jones

 Płeć: kobieta

Rocznik: 87

Lokalizacja: Warszawa

Znak zodiaku: Lew – Urodzeni pod tym znakiem od najmłodszych lat mają skłonności do narkomanii, pijaństwa i najbardziej brutalnej rozpusty. Nie lubią się uczyć, z trudem kończą szkoły, nawet specjalne. Uwielbiają krzywoprzysięstwo i bardzo chętnie zeznają przed sądem. W życiu rodzinnym Lwy na szczęście nie uczestniczą.

O mnie: Wygląda jak obłąkana, wyliniała hiena. Od dziecka chora z ambicji, spala się wymyślając sytuacje, w których mogłaby zabłysnąć. Nieurodziwa, zajmuje się z braku propozycji wszelkimi możliwymi działalnościami. Tańczy towarzysko, pisze książki o pryszczach dla nastolatków, szyje spadochrony, projektuje schrony atomowe i zastanawia się, jakim cudem mężczyźni mogą patrzeć na inne kobiety. Jedyne co ją może uradować, to jakaś brzydsza koleżanka. Przeważnie jest głęboko nieszczęśliwa. Wykorzystuje każdą okazję, żeby zaistnieć. Niezbyt efektowna i inteligentna, opowiada bez końca nudne historyjki o swoich planach. Nie ma żadnego sexappealu. Erotycznie oziębła, nie szanująca niczego i nikogo, czasami złowi jakiegoś zakompleksiałego mężczyznę, któremu wmówi, że jak będzie grzeczny, zabierze go na lody na Florydę.

facebook

Ulubione Cytaty:

“- Pewnego dnia – mówi Tyler – umrzesz i póki tego nie wiesz, jesteś dla mnie bezużyteczny.”

“Trzeba uwzględnić możliwość, że Bóg cię nie lubi. Możliwe, że Bóg nas nienawidzi. To jeszcze nie jest najgorsze, co może się zdarzyć. […] Może gniew Boga jest lepszy niż Jego obojętność. Gdybyś miał do wyboru, być największym wrogiem Boga albo niczym, co byś wybrał? […] Co jest gorsze: piekło czy nic? “

“Jesteśmy średnimi dziećmi historii, wychowanymi przez telewizję, w przekonaniu, że kiedyś zostaniemy milionerami, gwiazdami filmowymi i idolami rocka, ale nie zostaniemy. I właśnie się o tym dowiadujemy. Więc lepiej z nami nie zadzieraj.”

Chuck Palahniuk, Fight Club. Podziemny krąg.

__________________________________________________________________

Prawdę mówiąc, gdyby Chrystus śmiał się na krzyżu albo pluł na Rzymian, gdyby zrobił cokolwiek, a nie tylko spokojnie cierpiał, małemu o wiele bardziej podobałoby się w kościele.”

“Już sama myśl o castingu dla małp była przerażająca – możliwość, że kolejne małpy jedna po drugiej cię odrzucą. Bo człowiekowi to można odpowiednio zapłacić, żeby ci wsadzał, co tylko zechcesz, albo robił zdjęcia. Ale małpa? Małpa postępowałaby uczciwie.”

“Jak każe stara chińska tradycja, ten, kto uratuje ci życie, już na zawsze jest za ciebie odpowiedzialny.”

“Masochizm jest cenną umiejętnością zawodową.” 

“Jeżeli Boga już nie ma, to nie ma sprawy, ale jednak chciałbym coś szanować. Nie chcę być pępkiem własnego wszechświata.”

“Kobiety nie chcą równouprawnienia. Bo jako te uciśnione maja więcej władzy. One nie mogą się obejść bez potężnego, ukrytego wroga, i ma nim być mężczyzna. Bez tego by nie istniały.”

Chuck Palahniuk, Udław Się.

__________________________________________________________________

“Kiedy nie wiemy kogo nienawidzić, nienawidzimy samych siebie.”

“Ktoś kogo kochasz, i ktoś, kto kocha ciebie, nigdy, przenigdy nie są tą samą osobą.”

“Uwięziona za jedwabiem, otoczona obłokiem organdyny i żorżety, odkrywam, że skoro nie mogę się dzielić swoimi problemami z innymi ludźmi, to gówno mnie obchodzą ich problemy.”

“Przeskok do dawno temu, Manus, mój narzeczony, który mnie rzucił, Manus Kelly, policyjny detektyw, powiedział mi, że rodzice są jak Bóg, bo chcesz wiedzieć, że oni istnieją, i chcesz, żeby aprobowali twoje życie, ale odwiedzasz ich tylko, kiedy masz kłopoty i czegoś potrzebujesz.”

“Tyle tysięcy mil później, po tym, jak byłam tyloma różnymi osobami, a wciąż ta sama historia. Dlaczego człowiek czuje się jak głupek, kiedy śmieje się w samotności, a zwykle w końcu tak płacze? Jak to się dzieje, że ulegasz mutacji, a wciąż jesteś tym samym śmiercionośnym wirusem?”

Chuck Palahniuk, Niewidzialne Potwory.

__________________________________________________________________

“Ratowanie zagrożonych gatunków to tylko kolejna próba bezczelnego ingerowania w naturę. Ponad 90% gatunków, które kiedykolwiek żyły na Ziemi – wyginęły. To nie my je wszystkie zabiliśmy!”

“Z planetą jest wszystko w porządku! Planeta ma się dobrze! To ludzie mają przejebane. A to różnica.”

“Ziemia przetrwała gorsze rzeczy niż my. Trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, ruchy tektoniczne, dryf kontynentalny, rozbłyski słoneczne, plamy na słońcu, burze magnetyczne, zmiany biegunów magnetycznych, setki tysięcy lat bombardowania przez asteroidy, meteory i komety, globalne powodzie i pożary, promieniowanie kosmiczne, epoki lodowcowe… i niby jakieś plastikowe torebki i aluminiowe puszki mają jej zrobić różnicę?”

“Religia to najgłupsza rzecz, jaką kiedykolwiek wymyślono. Pomyślcie tylko. Religii właściwie udało się przekonać ludzi, że istnieje jakiś niewidzialny człowiek, który żyje w niebie, obserwuje wszystko co robisz każdej minuty i każdego dnia! Ma listę 10 rzeczy których nie chce, żebyś robił. A jeśli zrobisz którąkolwiek z tych rzeczy, to ma specjalne miejsce: pełne ognia, dymu, swądu, tortur i katuszy, gdzie ześle cię, żebyś żył i cierpiał, palił się i dusił, krzyczał i płakał przez całą wieczność, aż do końca czasu. Ale on cię kocha!”

“Ludzie traktują Boga w nieuprzejmy sposób. Ciągle proszą go o pomoc, odmawiają miliardy modlitw każdego dnia, proszą, błagają, żebrzą o przysługę, Zrób to, daj mi tamto, chcę nowy samochód, chcę lepszą pracę… a większość z tych modlitw odbywa się w niedzielę – w jego dzień wolny.”

“Jeszcze jedno przykazanie, o którym nie mówiliśmy – „Nie zabijaj”. Morderstwo – piąte przykazanie. Ale, jeśli o tym pomyśleć… religia w zasadzie nie miała nigdy wielkiego problemu z mordowaniem. Więcej ludzi zostało zabitych w imię Boga niż z jakiegokolwiek innego powodu. “

“Miliony skurwysynów zginęło, bo źle odpowiedziało na pytanie o boga. Wierzysz w Boga? Nie. Boom! Nie żyje! Wierzysz w Boga? Tak. W mojego Boga? Nie. Boom! Nie żyje! Ha! Mój Bóg ma większego kutasa niż twój! “

“Chcesz pomóc swoim dzieciom? To daj im, kurwa, spokój!”

George Carlin

__________________________________________________________________

“Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota. “

“Cała rozpiętość natury! Od Kreatora do kreatury. “

“Często trzeba powiedzieć nie, żeby siebie potwierdzić.”

“Jesteśmy coraz bliżej odkrycia Boga przez naukę. Drżę wtedy o Jego los.”

“Klucz sytuacji często tkwi w zamku sąsiada.”

“Mierz wysoko – wpajali mu wzniośli nauczyciele. Strzelił im w łeb.”

“Można się znaleźć na dnie nie osiągnąwszy głębi.”

Mówi takimi banałami, że tylko podłożyć muzykę – a będzie przebój.

Pisarz X? Bóg mu nie dał talentu. On twierdzi, że nie przyjął, bo jest ateistą.

“Wszyscy Bogowie byli nieśmiertelni!

“Z czego powstałeś zależy od genetyki, w co się obrócisz, od polityki.”

“Żeby mieć tylu słuchaczy, co podsłuchujących.”

Stanisław Jerzy Lec

__________________________________________________________________

“A jeśli już o tym mowa, to najlepiej się czuję w samotności, sama ze sobą, tylko z jakiegoś niepojętego powodu wszyscy dokoła uważają, że to okropnie dziwaczne, wręcz nieprzyzwoite nie mieć pary.”

“Jeśli prawdą jest, że kobiety są podobne do kwiatów, to ty najbardziej przypominasz kaktus. Każdy, zanim go dotknie dziesięć razy zastanowi się, czy warto.”

Kira Izmajłowa, Wyższa Magia.

__________________________________________________________________

“Jeśli nie uznajesz kobiet, które nie lecą natychmiast do łóżka z każdym poznanym facetem, to się powieś.”
Joanna Chmielewska, Klin.

* * *

“Mężczyzna ideał… takie coś jednej kobiecie się kiedyś przyśniło i obudziwszy się wybuchnęła gorzkim i żałosnym szlochem. Opowiedziała sen przyjaciółkom. Też się popłakały.”

Joanna Chmielewska, Jak wytrzymać z mężczyzną…

__________________________________________________________________

“- Niczego ode mnie nie uzyskasz! – oznajmiła Mówcy.
– Nie przybyłem po to, by brać coś od ciebie – odparł spokojnie.
– I nie chcę tego, co mógłbyś dać! Dla mnie jesteś człowiekiem bez wartości, słyszysz? To ty jesteś bezwartościowy! Lixo, ruina, estrago – vai fora d’aqui, nao tens direito estar em minha casa! Nie masz prawa przebywać w moim domu!
Nao eres estrago – szepnął. – Eres solo fecundo, e vou plantar jardim ai.
I zanim zdążyła odpowiedzieć, zamknął za sobą drzwi i zniknął.
Właściwie nie miała pojęcia, co powinna na to odpowiedzieć. Jego słowa były oburzające. Nazwała go ‘estrago’, a on zareagował tak, jakby to siebie określiła ugorem. Zwracała się do niego z pogardą, używając obraźliwie poufałego ‘tu’ zamiast ‘o Senhor’ czy mniej formalnego ‘voce’. W ten sposób mówiło się do dziecka albo psa. A przecież, gdy jej odpowiedział tym samym tonem, z tą samą poufałością, zabrzmiało to całkiem inaczej. „Jesteś żyzną ziemią, a ja posadzę w tobie ogród”. Tak mógłby przemawiać poeta do swej pani, czy nawet mąż do żony. ‘Tu’ stawało się czułe, nie aroganckie. Jak śmiał, szepnęła do siebie, jak mógł dotknąć policzka, którego on dotykał. Jest bardziej okrutny, niż sobie wyobrażałam, że może być Mówca. Biskup Peregrino miał rację. Jest niebezpieczny, niewierny, jest Antychrystem, bezczelnie wkracza w zakątki mojego serca, które są święte, gdzie nikomu nie wolno było wejść. Depcze te kilka pędów, które żyją jeszcze na kamienistym gruncie; jak śmie; chciałabym umrzeć, zanim go zobaczyłam; unicestwi mnie, zanim skończy.” 

Scott Card Orson, Mówca Umarłych.

Comments are closed.